przez Jaskra namiętnie pod stołem spisywane gdy Kapitan-Pahul nie patrzy...
#1592
< Traktagorn> Ej, ja uważam, że nie ma żadnego czarnego lorda
* Pahuromir wyprzągł hobbitów z wozu drabiniastego i zadał im obroku
< Traktagorn> to wszystko to podpucha jest
< Grazyndalf> Zmowa hobbitów i Rohańczyków!
< Grazyndalf> Zasrana stonka
< Pahuromir> a Gondor to był komisarz a nie król
* Pahuromir wypalił
< Grazyndalf> Kominiarz? A drogo brał?
< Traktagorn> Kominarz Pat
< Traktagorn> była taka kreskówka
* Traktagorn brnął dalej
< Grazyndalf> Jak pat to źle, bo już nie przeczyści wyciorem
< Pahuromir> spat
< Grazyndalf> spat i pat?